Planeta Wikimedia

listopad 20, 2009

Wykop (Wikipedia)

Amerykanin co w walce o naszą wolność życiem ryzykował

Trafił do sowieckiej niewoli, został odznaczony Virtuti Militari przez Piłsudskiego. A później zrobił jeszcze wielką hollywoodzką karierę. Z tego, co udało mi się ustalić, nie ma w Polsce ani jednej ulicy jego imienia.

listopad 20, 2009 07:48

listopad 09, 2009

Wykop (Wikipedia)

TOP 8 fałszywych wpisów na Wikipedii

czyli edytowanie haseł przez dowcipnisiów

listopad 09, 2009 01:52

Viatoro

Wikibooks umiera

Może brzmi to dość dramatycznie, ale taka staje się powoli rzeczywistość. W projekcie edytuje łącznie mniej niż 10 osób, wszędzie da się odczuć brak adminów. Sama tylko lista haseł, oczekujących na usunięcie, rośnie nieustannie. Równie źle mają się strony Pomocy. W zasadzie to one nie istnieją, a to co jest, zawiera archaiczne informacje, często niezgodne nawet z wersją MediaWiki. Nikt nie porządkuje istniejących książek ani nie patrzy na nowe. Sytuacja staje się dramatyczna.

Należałoby nadać jakiś kop całemu pomysłowi. Można tam nawet przyciągnąć ludzi, którzy nie są zainteresowani Wikipedią. W Wikibooks są zupełnie inne zasady, o wiele prostsze. Sam projekt też nie jest ani tak zbiurokratyzowany jak jego wielki brat, ani tak zaawansowany. Warto poczuć się pionierem w nowej działce i rzucić więcej sił tam, gdzie nie ma już prawie nikogo. Spróbujmy dojść do sytuacji, że nie tylko zadania domowe będą spisywane z Wikipedii, ale też młodzież będzie się uczyła z podręczników pisanych przez innych. Nawet nie tylko młodzież, ale wszyscy ludzie, którzy chcą się rozwijać i szukają porad.

Nie pozwólmy umrzeć Wikibooksom i wesprzyjmy je w tych trudnych chwilach. Nie trzeba koniecznie coś tworzy w samym projekcie. Można puścić w obieg informację, że jest taki projekt przez notki blogowe, serwisy społecznościowe, a nawet napisać informację do serwisów, że Wikibooks umierają. Niech ludzie poznają projekt i niech zajrzą, żeby zobaczyć umierający projekt. Pewna ich część na pewno zostanie, a to może pozwolić na nowy rozdział w historii booksów, która mam nadzieję będzie jeszcze długa.

listopad 09, 2009 12:30

listopad 02, 2009

Viatoro

Przeglądanie haseł

Wpis miał powstać już wieki temu, a konkretniej to we wrześniu, ale zawirowania dnia codziennego potocznie zwane lenistwem, przeszkodziły mi w tym ;)

Po tym dość krótkim wstępie pora przejść do meritum rozterek, które mnie od dawna męczą w związku z wersjami przejrzanymi na Wikipedii. Zauważyłem, że bardzo wiele osób boi się oznaczać haseł spoza swojego koła zainteresowań, ponieważ mogą przepuścić ukryty wandalizm. Inni natomiast głośno mówią o oznaczaniu tylko edycji, które są potwierdzone i zweryfikowane. Właśnie, zweryfikowane. Cały problem w tym, że na polskiej Wikipedii mamy wersje przejrzane a nie zweryfikowane. Gdyby każdy przeglądał czy nie ma wyłącznie jawnych wandalizmów (co z resztą jest dość jasno określone w opisie wersji przejrzanych1), moglibyśmy mieć o wiele mniejszy lag wśród haseł oczekujących na kolejne przejrzenie.

Bywały już dość dramatyczne chwile, gdy niektóre hasła czekały prawie 2 tygodnie na oznaczenie. Pewnie dla wielu osób, popierających weryfikowanie haseł, nie liczy się tak długi okres. W końcu dzięki sprawdzeniu wprowadzonych informacji można pokazać czytelnikom o wiele lepsze hasło. Jednak w tym miejscu zapominają oni o tym, że Wikipedia to nie tylko czytelnicy. Są tu także edytorzy, których niejednokrotnie zniechęca oczekiwanie kilkunastodniowe na oznaczenie ich edycji. Nieraz spotkałem się ze stwierdzeniami, że teraz Wikipedia jest cenzurowana, bo edycje muszą być przejrzane przez "lewackich adminów". Pomijam tu oczywiście bzdurność samego argumentu, ale chodzi mi o przekaz. Tak długie oczekiwanie na zmiany wielu ludziom kojarzy się z cenzurowaniem wpisów, wielu ludzi po prostu zniechęca się do pisania na Wikipedii, ponieważ nie widzą efektów swojej pracy. Gdybyśmy wszyscy tylko sprawdzali czy nie ma od razu widocznych wandalizmów, przyspieszylibyśmy znacząco przeglądanie haseł.

Pora to wreszcie jasno powiedzieć, żeby nikt się nie bał oznaczać. Oznaczajmy, jeśli nie ma widocznych wandalizmów, oznaczajmy zmiany w ilości bramek, zmiany w datach, poprawki w fabułach filmów, oznaczajmy wszystkie zmiany, które nie mają w widoczny sposób niszczyć Wikipedii. Nie powinniśmy sprawdzać każdej edycji jako hoaxu (większość z nich widać na oko, reszta jest tak dobrze ukryta, że tygodnie miną nim ktoś je sprawdzi). Wikipedię tworzą ludzie, więc dajmy im szansę ją tworzyć.

P. S. Wpedzich, trochę czasu minęło, ale w końcu jest :)

listopad 02, 2009 05:13

padziernik 29, 2009

Wykop (Wikipedia)

Wikipedia:Wstęp - w końcu normalny tutorial na Wikipedii

Krótki wstęp z prezentacją testu, dzięki któremu można poćwiczyć edytowanie stron wiki. Poza tym test znajomości zasad, bo dla nowicjuszy to zawsze była katorga. Wczoraj w nocy ruszyły beta-testy tego testu :> Fundacja w USA zbiera kasę na ulepszenie projektu, a pewne rozwiązania da się załatwić bezkosztowo - wystarczy kilkuset testerów.

padziernik 29, 2009 02:54

padziernik 05, 2009

Wykop (Wikipedia)

Lista etymologii nazw państw

Czyli, dlaczego Holandia to Holandia.

padziernik 05, 2009 06:44

wrzesie 10, 2009

Wykop (Wikipedia)

Wirtualna Polska "kupiła" sobie Wikipedię

Wirtualna Polska wzbogaciła swój content o wszystkie wpisy pochodzące z polskiej edycji Wikipedii i będzie publikować tam reklamy.

wrzesie 10, 2009 09:59

wrzesie 02, 2009

Rdrozd

Polscy wikipedyści spotykają się – konferencja i GDJ

Richard Stallman na konferencji Wikimedia Polska

„Pijcie tylko wodę na wolnych licencjach!” Poznajecie tego Pana? To Richard Stallman, niestrudzony propagator wolnego oprogramowania. Skąd to zdjęcie? Z tegorocznej konferencji Wikimedia Polska, która odbyła się na początku maja w podwarszawskim Jadwisinie.

Kilka słów o spotkaniach polskich wikipedystów.

Po co w projekcie całkowicie webowym się spotykać? Przede wszystkim po to, aby poznać się na żywo, przedyskutować też pewne rzeczy, które w Internecie się ciągną i ciągną, a przy ognisku czy konferencyjnym stole jest jakoś łatwiej. Prowadzi to też do utworzenia specyficznej społeczności, w której może być wiele tarć czy wątpliwości co do wspólnego kierunku, ale która potrafi się w wielu sprawach dogadać bez wyciągania toporów wojennych.

Od dawna też daje się zauważyć, że użytkownicy, z którymi jest najwięcej kłopotów takich spotkań unikają – a szkoda. Jeśli się z kimś wypiło parę piw, trudno mu rzucać w oczy różne oskarżenia, czy też – w przypadku administratorów – stosować środki prewencji. Spotkania łagodzą obyczaje.

Każdego roku w Polsce odbywają się trzy zloty:

  1. Na wiosnę: Konferencja Wikimedia – właśnie ta, największa i prestiżowa, na którą zaprasza się ludzi z zewnątrz, raczej wielotematyczna i promocyjna.
  2. Jesienią: GDJ„Gdzie jesteśmy? Dokąd zmierzamy? Jak?” – spotkania robocze poświęcone strategii rozwoju projektu oraz jej praktycznej realizacji.
  3. W grudniu: Zlot Zimowy, tradycyjnie w Chorzowie – spotkania głównie integracyjne.

Na konferencji wygłoszono kilkanaście wykładów. Niektóre były bardzo oddalone tematycznie od wiki-świata, ale dotyczyły kwestii wolnego oprogramowania, uregulowań prawnych (bardzo ciekawe wystąpienie Krzysztofa Siewicza z Creative Commons) czy zastosowań wolnych technologii w jakiś specjalnych sytuacjach. Był też wykład przygotowany przez … konkurencję, czyli Edytę Puchalską z Onetu, która opowiadała o „wyścigu” między Wikipedią i Encyklopedią WIEM.

Kilka innych, które zapamietałem.

NASK i Dyżurnet – Dyżurnet to internetowy serwis założony przez NASK, do którego internauci mogą zgłaszać zauważone w sieci przypadki pornografii, rasizmu itd. Poruszono dość drażliwy temat niewłaściwych treści, jakie dzieci mogą spotkać przeglądając Wikipedię. Przede wszystkim chodzi o ilustracje - niektóre zdjęcia ilustrujące artykuły bardziej pasują do magazynów erotycznych niż do encyklopedii. Wywiązała się ostra dyskusja. Jedni stanęli murem za szeroko rozumianą wolnością i prawem do ilustrowania artykułów najlepiej jak się edytorom wydaje. Inni, za samograniczaniem, skoro Wikipedia ma pełnić funkcje edukacyjne i skoro zachęcamy do jej używania w szkołach, to nie możemy sobie pozwalać na wszystko. Temat warty omówienia w osobnym artykule.

Stallman – no tak, to typowy guru. Opowiedział dość sensownie o coraz większym ograniczaniu dostępu do zasobów wiedzy i kultury. Było  w tym jednak wiele komunałów i argumentów wprost socjalistycznych, jak choćby to, że bogaci artyści czy korporacje nie potrzebują już takiej wielkiej ochrony…  Pomysłem na liberalizację prawa autorskiego jest jego ograniczenie do np. 10 lat, co szerzej opisał w swojej relacji Adam „Dodek” Michalik. Mnie jednak Stallman nie przekonał. Po tym, gdy zaczął sprzedawać gadżety fundacji Wolnego Oprogramowania wyszedłem z sali.

Lingro.pl – bardzo ciekawa prezentacja o otwartych słownikach – czyli słownikach dostępnych na wolnych licencjach.. Okazuje się, że powstaje ich wiele, największą bolączką jest wymiana danych między nimi (brak API czy mikroformatów). W efekcie często zdarza się, że w różnych słownikach robi się to samo, choć możnaby się uzupelniać.

Wystąpienie na temat słowników Lingro

Cała konferencja odbywała się w pałacyku rządowym w Jadwisinie, do którego dotarcie dla niezmotoryzowanych było dość trudne. Trzeba było przejść wąską percią wzdłuż parkanu, a nad głębokim rowem; niektórzy mogą też coś powiedzieć o skakaniu przez zasieki z drutu kolczastego :-)  Miejsce jednak bardzo przyjemne i pasujące do tego typu konferencji.

Co ważne: wśród około 100 uczestników nie byli sami aktywni edytorzy. Byli ludzie, którzy po prostu zaciekawieni naszymi inicjatywami przyjechali posłuchać. Wstęp na wykłady był wolny dla każdego chętnego, jedynie za ew. nocleg należało zapłacić.

Jadwisin - miejsce konferencji

Za kilka dni – 12-13 września w Sopocie odbędzie się kolejny zlot GDJ 2009. O ile na konferencji dominowały tematy ogólne, tutaj będzie roboczo i szczegółowo – zastanawiamy się nad poprawieniem działania Wikipedii w różnych obszarach.

Jeśli uda mi się dotrzeć, przygotowałem prezentację na temat „Bariery wejścia na Wikipedii”, w której postaram się połączyć trochę doświadczeń edytora i specjalisty od użyteczności. Jeśli ktoś z Was będzie w tym czasie w Trójmieście i chce posłuchać jak walczymy (ze sobą i z materią) o lepsze jutro dla projektów Wiki – zapraszam – na stronie GDJ jest już szczegółowy program.

Warto zauważyć, że w przyszłym roku w Polsce – a konkretnie w Gdańsku – organizowana jest Wikimania – czyli ogólnoświatowy zlot miłośników projektów Wiki. Gdańsk kandydował do roli organizatora jako czarny koń i wygrał pokonując m.in. Oksford i Amsterdam.

Podobne artykuły:

by Robert Drózd at wrzesie 02, 2009 08:40

Wikipedia: O co właściwie chodzi w wersjach przejrzanych?

Wikipedia jest dla wielu dziennikarzy taką czarną dziurą, w której nie wiadomo właściwie co się dzieje, ale z której regularnie wyskakują artykuły, z których dziennikarze po cichutku korzystają. Równie regularnie pojawiają się jakieś afery i ciekawostki, o których można napisać.

Standardem bywa też nie zwracanie się do pierwotnego źródła, a po prostu adaptowanie newsów z zagranicy, co wychodzi, albo i nie. I tak na przykład otrzymałem dziś nowy newsletter Gemius Ranking, a w nim o … wielkich zmianach w Wikipedii. Na niebiesko zaznaczyłem to co może budzić pewne wątpliwości…

Wikipedia – darmowa encyklopedia, którą każdy może edytować – ma przejść gruntowne zmiany w kwestii edycji. Obecnie każdy kto będzie chciał dokonać zmian, zmuszony będzie do uzyskania zgody redaktora. Nowy system ma zostać wprowadzony już w najbliższym czasie, na początku będzie nadzorował limitowaną liczbę artykułów. Dotąd użytkownicy Wikipedii mogli redagować praktycznie wszystkie artykuły.

Nowe rozwiązanie opiera się na systemie tzw. wersji oznaczonych (flagged revisions). Zmiany wprowadzone przez nowych użytkowników będą przed publikacją musiały zostać zaakceptowane przez jednego z tzw. starszych rewizorów, czyli doświadczonych i zasłużonych wikipedystów. Po zaakceptowaniu artykuł ze zmianą będzie oznaczony jako „przejrzany”.

[...]

Nowy system zostanie wprowadzony w angielskiej wersji Wikipedii, okres testów zaplanowany jest na miesiące. Od pół roku działa on w niemieckiej wersji językowej.

O czym pan Piotr Abramczyk, czyli autor artykułu zapomniał? O tym, że wersje przejrzane od listopada 2008 funkcjonują już w polskiej Wikipedii. I spisują się bardzo dobrze. Według dostępnych statystyk, na ponad 630 tysięcy wszystkich artykułów przejrzano już 380 tysięcy, co oznacza 60% całości.

Co jeszcze? „Zmuszony do uzyskania zgody redaktora”? To brzmi jak cenzura. A o co chodzi? Wersje przejrzane, to podstawowy sposób walki z wandalizmami. Chodzi o to, aby przypadkowy czytelnik zamiast poszukiwanego artykułu nie zobaczył wulgarnej ilustracji czy głupawego wpisu. Dlatego zmiany wprowadzone przez osoby nowe oraz niezalogowane muszą być oznaczone jako przejrzane – pod kątem właśnie tych wandalizmów. Redaktor przeglądający nie ocenia zawartości merytorycznej artykułu. Jeśli nie wpisano głupot, edycja jest zatwierdzana z marszu i tyle. Są tego tysiące dziennie.

Co, jeśli nowa zmiana nie została jeszcze niezatwierdzona? Wtedy na górze strony widzimy informację, że można obejrzeć nową, jeszcze niezatwierdzoną wersję artykułu – i można to spokojnie zrobić. Nie trzeba czekać na „zgodę”.

Kolejny wymysł: „starsi rewizorzy”, czyli „doświadczeni i zasłużeni wikipedyści” – to funkcja, która po angielsku nazywa się po prostu … „reviewer”, a po polsku „redaktor”. Aby zostać redaktorem (uprawnienie nadawane jest automatycznie) potrzeba trzech miesięcy stażu i kilkuset edycji – w sam raz, aby otrzaskać się z technikaliami. Gdzie tu zasłużenie? Na polskiej Wikipedii mamy obecnie 1266 użytkowników z uprawnieniami redaktora – więc to funkcja raczej masowa.

Tego wszystkiego można się było dowiedzieć czytając choćby polskie portale, bo w swoim czasie o wersjach przejrzanych pisano sporo. Nie należy bezkrytycznie przepisywać anglojęzycznych newsów.

Podobny temat rzetelności dziennikarzy podjął niedawno inny Wikipedysta – Holek. Ja zaś o wersjach przejrzanych pisałem już w artykule Jak dbamy o jakość na polskiej Wikipedii?

Podobne artykuły:

by Robert Drózd at wrzesie 02, 2009 07:59

wrzesie 01, 2009

Holek

Jak portale mają w du... rzetelność informacji

Wiemy, znamy, denerwuje nas to... Błędne informacje o projektach Wikimedii w różnych portalach informacyjnych. Ostatnio jakoś szczególnie ich się namnożyło. Mechanizm jest ten sam: ktoś coś zasłyszy lewym uchem na bankiecie po 3 głębszych od kogoś, kto przeczytał w jakimś portalu, który zasugerował się notką na blogu osobistym jakiegoś wikipedysty od roku.

Kilka przykładów: (za Leinadem)

Interia.pl - Wielkie zmiany w Wikipedii:

Wikipedia ma przejść gruntowne zmiany w kwestii edycji. Każdy kto będzie chciał dokonać zmian we wpisach, zmuszony będzie do uzyskania zgody redaktora. Nowy system ma zostać wprowadzony już w najbliższym czasie, na początku będzie dotyczył limitowanej liczby artykułów.

Bzdura2. Po pierwsze, nie jest napisane, o którą Wikipedię chodzi, a to dość ważne dla drugiego punktu, którym jest zniekształcenie informacji o wersjach przejrzanych. Wersje przejrzane zostały wprowadzone w polskiej Wikipedii rok temu, natomiast w angielskiej dopiero zaczynają testować ten system na osobnej - zupełnie odciętej od funkcjonującej wersji - wiki. "W najbliższym czasie" w wypadku angielskiej Wikipedii to co najmniej 8-9 miesięcy. "Na początku będzie dotyczył limitowanej liczby artykułów". Też głupota, jak stąd do końca Internetu. Nie ma możliwości, aby uruchomić wersje przejrzane tylko na jakimś zbiorze artykułów. Albo wszędzie, albo nigdzie.

Kolejna genialna informacja: dobreprogramy.pl - Wikipedia szuka wolontariuszy-moderatorów:

Właściciele Wikipedii postanowili temu zaradzić. CNN poinformował, iż opiekująca się stroną Fundacja Wikimedia poszukuje wolontariuszy do regularnego opiekowania się hasłami. Wybranym przez fundację chętnym zostanie powierzona rola moderatorów opiekujących się treściami serwisu. Przy pełnym zaufaniu Fundacji Wikimedia będą oni sprawdzać propozycję zmian haseł Wikipedii tak, by zatwierdzane były tylko te z rzetelnymi informacjami.

Tak, przeczytajmy na szybko CNN - który również pisze głupoty, takie jak w poprzednim punkcie - i zróbmy z tego newsa! Sukces! Jest wiadomość dnia! Wikipedia szuka moderatorów! Po pierwsze Fundacja nikogo nie szuka, bo nie ma po co. Od szukania kolejnych duszyczek są wikipedyści. Oczywiście CNN pisał o wersjach przejrzanych, ale tutaj jakoś to ominęli. Co najwyżej chodzi o status redaktora, znowu... ZAPAMIĘTAJCIE RAZ NA ZAWSZE: Fundacja Wikimedia nie będzie szukać nikogo do edycji jej projektów! Fundacja nie może kiwnąć palcem w tym względzie! Jeśli by na to pozwoliła automatycznie byłaby odpowiedzialna za wszystkie teksty umieszczone w jej projektach w ten sposób. Za tekst odpowiedzialne są osoby umieszczające, nie Fundacja Wikimedia!

Technonews.pl - Wikipedia będzie kolorowa:

Dodajmy, że to rozwiązanie nie jest tak naprawdę nowością - rozszerzenie WikiTrust istnieje już od blisko roku i do tej pory mogli z niego korzystać operatorzy serwisów wykorzystujących mechanizm Wiki. Ale dopiero teraz WikiTrust pojawić się ma w Wikipedii.

Oddam głos Leinadowi: właściwie to jest hoax, Brion Vibber określiło to jako "dosyć niezgodne z prawdą", natomiast Erik Möller napisał obszerniejsze wyjaśnienie, a skrótowo mówiąc to powiedział, że nie ma sprecyzowanych planów wprowadzenia tego narzędzia, a priorytetem są wersje przejrzane. Ciekawostką jest jeszcze, że niektóre polskie media napisały, że to ma działać od 1 września.

Oczywiście było tego wiele więcej, metoda głuchego telefonu działa na media jak lep na muchy. Dodatkowo polskie media nie mając żadnego rzetelnego źródła o nowinkach w projektach Wikimedia w języku polskim, sięgają po CNN, Wired i inne zagraniczne media, próbując to przełożyć na polskie realia, co dość często nie wychodzi, jak powinno. Malo który dziennikarz też dzwoni do biura prasowego Stowarzyszenia Wikimedia Polska o komentarz i sprostowania. Mówiąc dosadnie, polskie media mają głęboko w du... rzetelność informacji o projektach Fundacji. A żeby im rekiny nogi poodgryzały, o!

wrzesie 01, 2009 01:29

sierpie 28, 2009

Wykop (Wikipedia)

Kampania wrześniowa w polskiej Wikipedii

1. kampania wrześniowa - 70. rocznica wybuchu II wojny światowej 2. kampania wrześniowa - miesiąc poszukiwań informacji przez studentów 3. opisujemy hasła dotyczące Niemców, Rosjan, ich historii i kultury 4. start 1 września 2009 - na razie zbieramy bibliografię "Z ułańską fantazją, niemiecką solidnością i rosyjską duszą"

sierpie 28, 2009 12:22

sierpie 22, 2009

Wikiekspedycja

sierpie 21, 2009

Radomil

Kartka z wikiwakacji

Od pewnego czasu przebywam na wikiwakacjach działając na Wikipedii w sposób bardzo ograniczony. Po trochu z powodu braku czasu, po trochu z powodu zmęczenia materiału.

Nie ma jednak tego złego coby na dobre nie wyszło. Dzięki temu uzmysłowiłem sobie co mnie najbardziej w dzisiejszej Wikipedii i okołowikipedycznej części świata uwiera.

Najbardziej chyba dobija mnie wykształcenie się czegoś co nazywam wikinomenklaturą. O dziwo nie stanowią jej bynajmniej admini o najdłuższym stażu. Są to zazwyczaj użytkownicy ze stażem 2-3 letnim. Owa wikinomenklatura celuje, w moim odczuciu, w bardzo rygorystycznie podchodzi do zasad, a często wręcz zaleceń, które zasadami nigdy się nie stały...

Kolejnym problemem jest odejście od zasady zakładania dobrej woli. Najlepszym tego przykładem jest istnienie administracyjnego molocha zwanego OTRS, bez którego nikt nie może przesłać na Commons grafik podarowanych przez kogoś innego. Walczy się o pozyskanie nowych zasobów jednocześnie mocno utrudniając ich przesyłanie. OTRS zniechęcił co najmniej 5 osób, które znam osobiście ze świata "realnego" do przekazania grafik na wolnej licencji.

Ostatnim który wymienię, choć nie ostatnim w ogóle, jest problem o którym już pisałem - ciągłe komplikowanie kodu wiki. Po tym gdy wykonano krok wprzód, gdy HTML zastąpiono wikikodem wykonaliśmy dwa kroki wstecz wprowadzając m. in. szablony warunkowe...

Mam nadzieję, że ta kartka skłoni choć jedną osobę do refleksji... każdy wikipedysta świadom problemów, które sami tworzymy, przybliża nas do ich rozwiązania.

by radomil (noreply@blogger.com) at sierpie 21, 2009 12:23

sierpie 19, 2009

Wykop (Wikipedia)

Ohydne kłamstwa na temat Polaków w angielskiej wikipedii

Cytat "Polish soldiers (under Soviet control of army) raped German women in retaliation for war rape of Polish women by Soviet soldiers" AK nie istniało oficjalnie ponieważ Rosjanie internowali i mordowali naszych żołnierzy. Logika Rosjanie zgwałcili Polki zgwałćmy Niemki jest bez sensu. "Even the Soviets expressed shock at the Poles behavaviour"

sierpie 19, 2009 07:45

sierpie 15, 2009

Wykop (Wikipedia)

Ukrywane prawdy o Wikipedii

Aż dziwne, że tego jeszcze nie było na wykopie. Strona ukrywana przez całe miesiące. Teraz czas, by świat zobaczył, co się dzieje w Wikipedii. Zgroza.

sierpie 15, 2009 07:15